Punktem wyjścia jest trójkąt roboczy: lodówka – zlew – płyta grzewcza. Im krótsze odległości między nimi, tym wygodniejsza praca w kuchni. Dopiero potem dobiera się szafki: dolne pod blat roboczy, górne na naczynia i produkty sypkie, słupki na piekarnik lub lodówkę do zabudowy.
W szafkach dolnych szuflady wygrywają z półkami niemal zawsze – widać całą zawartość i nie trzeba klękać, żeby sięgnąć w głąb. Półki mają sens w szafkach górnych i w słupkach na produkty.
Standardowo 50–60 cm nad blatem roboczym. Przy niższym wzroście warto zejść do 50 cm, żeby wygodnie sięgać na najwyższą półkę.
Najczęściej 85–90 cm. Wygodna wysokość to taka, przy której blat znajduje się mniej więcej 10–15 cm poniżej zgiętych w łokciach przedramion.
Minimum 90 cm między zabudową a wyspą lub przeciwległą ścianą. Jeśli w kuchni pracują dwie osoby naraz, wygodniej jest przy 120 cm.
Przeglądaj meble kuchenne poniżej albo zobacz też: stoły, taborety.